Neurobiologia dla dzieci – książka profesora Jerzego Vetulaniego

Neurobiologia dla dzieci – książka profesora Jerzego Vetulaniego

Neurobiologia dla dzieci – książka profesora Jerzego Vetulaniego

Profesor Jerzy Vetulani napisał swoją ostatnią w życiu książkę właśnie specjalnie dla dzieci! Jej tytułową bohaterką jest mała, ciekawska dziewczynka o imieniu Alicja, która w swoim śnie prowadzi niezwykle pouczającą konwersację z własnym mózgiem. Czyż to nie cudowny pomysł? Pozycja okazała się hitem wydawniczym, zachwyca nie tylko mnie, ale całe rzesze małych czytelników i ich rodziców.

 

 

Ja nie wypatrzyłam jej jednak wśród TOP 10 wydawniczych propozycji, ale poleciła mi ją ceniona w Polsce specjalistka, terapeutka, która od lat zajmuje się pracą z dziećmi, wspomagając ich rozwój. Wiedziałam więc już na wstępie, iż lektura będzie znakomita i nie rozczarowałam się. Do tego, ten niezwykle wartościowy tekst okraszony jest niebanalnymi ilustracjami Marcina Wierzchowskiego, którego wspaniałej pracy nie sposób tu nie docenić. Świetny dobór kolorów i estetyki. Jest klarownie, pomysłowo, bardzo ładnie…no i zabawnie. To wszystko sprawia, że pozycja pt. „Sen Alicji, czyli jak działa mózg.” zasługuje, moim zdaniem, na to, aby znaleźć się na półeczce lektur obowiązkowych każdego szkraba.

 

Neurobiologia dla dzieci – książka profesora Jerzego Vetulaniego

 

Zastanawiałam się początkowo, dla jakiego przedziału wiekowego książka jest skierowana, ponieważ forma jest bardzo prosta, trochę nawet komiksowa. Tytułowa Alicja zaczyna właśnie swoją przygodę ze szkołą i nie ma jeszcze dużej wiedzy na temat ludzkiego organizmu, ale za to jest bardzo otwarta na nowe wiadomości i ciekawska. Tekst natomiast, chociaż bardzo prosty i zrozumiały, zawiera trudne pojęcia takie jak : ‚sen paradoksalny’ czy ‚darwinizm neuronalny’, a także smaczki tj. sformułowania: ‚żarliwa dyskusja’ czy ‚żachnęły się jelita’. Doszłam jednak do wniosku, że ograniczenia wiekowe nie mają tu najmniejszego znaczenia, ponieważ ze względu na formę i humorystyczne obrazki, będzie to znakomita historyjka dla przedszkolaka, ale i wspaniałe źródło informacji o naszej psychice dla dziecka szkolnego. Zapewniam również, że niejeden dorosły przybliży sobie pewne zagadnienia i z całą pewnością nikt nie będzie się nudził!

 

Neurobiologia dla dzieci – książka profesora Jerzego Vetulaniego

 

Jest to fascynująca opowieść o tym, jak działa nasza psychika. Od prostej historii o funkcjonowaniu poszczególnych organów, niezwykłej roli każdego elementu naszego ciała, tajnikach ewolucji, genetyki i psychologii, po skomplikowane schematy budowy mózgu i działania neuroprzekaźników. Ważną informacją dla dzieci, która pojawia się w tej opowieści, jest to, że w każdym momencie ich życia w głowie odbywa się prawdziwa walka o to, które neurony przetrwają, a które ulegną zniszczeniu. Tak więc bardzo istotne jest to, czemu poświęcamy uwagę, jakie zdolności rozwijamy, czym zajmujemy nasz umysł, bo to właśnie określa, w czym będziemy dobrzy w przyszłości. Profesor rozwija przed nami cały wachlarz pojęć związanych z ludzkim wnętrzem, a do tego nie boi się podejmować tematów trudnych czy takich, których z niewiadomych powodów czasami przy dzieciach unikamy. Mówi więc otwarcie o śmierci, o różnych poglądach ludzi na to, co się dzieje się z nami po życiu i o zjawisku śpiączki. O tym, która część mózgu odpowiedzialna jest za doznania mistyczne, o dojrzewaniu płciowym, bardzo ważnych emocjach, atawizmach, ale i o… odczuciu przyjemności po zrobieniu kupy. Autor stara się być jak najbardziej obiektywny w swych wywodach, nie ingerując w poglądy religijne czy kwestie etyczne, spogląda na temat wyłącznie z pozycji naukowca, wskazując na różnorodność świata.

 

 

Bardzo utkwiła mi w pamięci jego opowieść o tym, że nasze życie można przyrównać do pracy prostego ołówka, który każdego dnia zapisuje bardziej lub mniej istotne kwestie. Kiedy rysik się wypisuje, temperujemy ołówek, tak, że staje się coraz krótszy, a z czasem znika zupełnie…. jednak tylko pozornie, bo przecież istnieje na wszystkich tych zapisanych stronach. Taki banał, ale jakże prawdziwy i piękny dla zrozumienia istoty życia przez nasze dziecko. Z całego serca polecam lekturę, zasługuje na uwagę, bo nasze pociechy powinna spotykać na swej drodze jak najwięcej takich właśnie książek.